Posty

Wyświetlanie postów z lipca 7, 2019

Czas.

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Czas biegnie bardzo szybko i może nie jest to jakieś wielkie odkrycie, ale w moim życiu kapłańskim bardzo często doświadczam tego zjawiska.
Można się sprzeczać z jaką częstotliwością zmiany zachodzą w moim życiu. Są częste i choć mam taką przypadłość, że napotkani ludzie pozostają w moim sercu, wiem, że nie spotkałbym ich, gdyby nie misja dana mi na mocy święceń kapłańskich. I dlatego będąc posłuszny woli Bożej i przełożonym idę tam, gdzie mnie posyłają.
Była parafia w Górze, w Marcinkowicach, studia w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Wszędzie ludzie, młodzi, starsi, w średnim wieku, smutni, radośni, schorowani, potrzebujący. A ja, taki mały człowieczek pośród nich.
Nie lubię pożegnań. Zawsze zakręci się jakaś łezka w oku, zwłaszcza jak się przebywa pośród dobrych, wspaniałych, wierzących ludzi, którzy nie są obojętni na twój los.
Dlatego każdego spotkanego obejmuje swoją modlitwą. Tyle mogę się odwdzięczyć za każdy uśmie…