Adwent

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Połowa adwentu za nami. Coraz bliżej pięknego czasu Narodzenia Pańskiego. Trwa czas oczekiwania. Oczekiwania? Mógłbym zapytać przechadzając się po sklepach gdzie grane są już kolędy czy xmasy. Ulice pięknie przystrojone, wielu domach przystrojone choinki. Wiele osoba na portalach społecznościowych pokazuje swoje świętowanie i radość, bo choinka, bo piękne prezenty etc. Etc.
Czyżby już święta? No tak za dwa tygodnie  A gdy będzie trzeba świętować to w wielu miejscach będzie znudzenie, krzyk, pisk, bo będzie czegoś brakować. No właśnie... Kto jest najważniejszy tego dnia?
Trwa czas adwentu. Tak trwa. Codziennie mamy roraty, które są naszym przygotowanie do Narodzenia Pańskiego. Byłeś już choć raz? Jeśli nie, to żałuj. Żałuj, że rezygnujesz z tego, co chce Ci dać Kościół i proszę Cię, nie narzekaj, że nie czujesz i nie przeżywasz świąt, bo miałeś szansę, by było inaczej. A rekolekcje czy spowiedź?? Są już w twoim kalendarzu?? Czy powiesz, że zapomniałeś?? A jak chcesz się dzielić opłatkiem? Dzielić czymś co jest symbolem jedności i pokoju, skoro nie ma u Ciebie pojednania z Bogiem?
Masz jeszcze dwa tygodnie. Możesz wygrać i być gotowy na spotkanie z Panem, ale wieczerza wigilijna może być też zwykłą kolacją, tylko po co tak płytko celować?

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Abyśmy byli jedno...