Sto lat Niepodległości!

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Wczoraj uroczyście zakończyliśmy obchody setnej rocznicy Niepodległości. Wiele pięknych inicjatyw podjętych na ten dzień pokazał, że potrafimy cieszyć się i jednoczyć. Było w kraju biało-czerwono i o to chodzi.
Uroczyste świętowanie rozpocząłem już 9 listopada w Głębowicach na Marszu dla Niepodległej. O godz. 20:00 rozpoczęliśmy w kościele pw. NMP z Góry Karmel. Modliliśmy się i dziękowaliśmy za wolność naszej Ojczyzny i modliliśmy się za naszych rodaków. Nasze dziękczynienie kontynuowaliśmy także po Mszy. Otrzymaliśmy tekst 14 stacji Drogi Krzyżowej oraz opis trasy liczącej 24 km.
Przed kościołem oddaliśmy się w opiekę Matce Bożej: "Pod Twoją obronę..."
Następnie wspólnie przeszliśmy do krzyża w Głębowicach: Stacja I...
Idziemy dalej: Dziękujemy za wolność poprzez wspólną modlitwę różańcową i pamiętamy o obrońcach Niepodległości poprzez modlitwę Koronką do Miłosierdzia Bożego.
Stacja II, po niej stajemy pod krzyżem w flagami i uroczyście śpiewamy Hymn Narodowy
"Jeszcze Polska nie zginęła..." - wybrzmiało z ust około 50 osób idących w marszu i przybyłych tam mieszkańców Brzózki.
Idziemy dalej i tak stacja do stacji, już indywidualnie. Czytając rozważania, łza kręci się w oku.
1:30, dochodzę do Głębowic. Upadam pod krzyżem i dziękuję za ten czas. Pora wracać do Góry. O 12 pielgrzymka do Sicin.
A tam grupa 15 osób chce iść razem z przewodnikiem pielgrzymki na uroczystości ku czci św. Marcina. Ksiądz proboszcz nam błogosławi na drogę i ruszamy. Serce się me raduje widząc rozentuzjazmowanych wiernych, którzy z radością w sercu i na ustach chcą się modlić.
Jest 10 listopada, dzień przed świętem Niepodległości. Nasza intencja jest dziękczynna, za 100 lat Niepodległości.
Wychodzimy ze śpiewem na ustach: "Oto jest dzień, który dał nam Pan"
Przy wyjściu z Góry śpiewamy "Boże coś Polskę". Spotykamy panów wylewających asfalt na drogę. Patrzą na nas ze zdziwieniem, może i z uśmiechem. Pozdrawiamy ich i idziemy dalej. Dochodząc do Strumiennej rozpoczęliśmy modlitwę różańcową. Tajemnica I: Za poległych Polaków podczas I wojny światowej. Tajemnica II: Za poległych w obronie Lwowa (1918-1919), Powstańców Śląskich (1919,1920,1921), i za tych, którzy zginęli w Bitwie Warszawskiej (1920), Tajemnica III: W intencji ofiar II Wojny światowej: szczególnie za pomordowanych w Katyniu i Polaków ratujących Żydów. Tajemnica IV: W intencji ofiar reżimu komunistycznego. Tajemnica V: w intencji pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego małżonki oraz w intencji osób, które zginęły w katastrofie smoleńskiej. I tak przeszliśmy 8,5 km. Przed Tarpnem znak: "Witamy pielgrzymów w Parafii Siciny". Chwila odpoczynku i ruszamy dalej. Droga Krzyżowa. Podczas tego nabożeństwa dzielę się rozważaniami z Marszu dla Niepodległej. Widzę na twarzach skupienie i wzruszenie. Dochodzimy do Sicin. Ostatnia prosta. Śpiewamy: My chcemy Boga" Wchodzimy do kościoła pw. św. Marcina w Sicinach. Klękamy przed ołtarzem i oddajemy Panu Bogu nasze intencje. Wybija godzina 15:00. Wraz z grupą parafian czekających do spowiedzi, odmawiamy Koronkę do Bożego Miłosierdzia.
Było coś dla ducha, czas na coś dla ciała. Parafianie z Sicin przygotowali dla nas pielgrzymów poczęstunek. Jesteśmy im za to ogromnie wdzięczni. Chwila przerwy i Msza Święta. Mam ten zaszczyt jej przewodniczyć. Po Świętej Liturgii, idziemy za "św. Marcinem na białym koniu" i podążamy na "Wieczór Marcinowy". Wielkie święto w parafii. Przedstawienie fragmentu życia św. Marcina, rozpalenie ognia św. Marcina, rogale marcinowe i kolejne występy i koncerty. Czas wracać do domy, wszakże jutro niedziela i okolicznościowa homilia.
11 listopada, nie sposób w homilii wspomnieć o naszej Ojczyźnie i naszych bohaterach. Zresztą, sami posłuchajcie.

Homilia na 11 listopada 2018 roku.

Uroczysta suma o g. 12:00. Przewodniczy jej ksiądz proboszcz. Po nim koncert okolicznościowy przygotowany przez zespół "Gaude Cantem". Zaczynamy hymnem narodowym, a potem piękne wiersze, utwory muzyczne. Zachwycam się kolejnymi nutami i słowami i dziękuję, że mogę żyć w Polsce.

Mam nadzieję, że wy także owocnie spędziliście ten czas. :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Abyśmy byli jedno...

Katecheza.