Krzyż? A po co?
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! O tym, że trwamy w konflikcie światopoglądowym, nie trzeba długo przekonywać. Notorycznie slyszymy o patologii, która profanuje kościoły, wyzywa katolików, krzyczy i piszczy, że "Kościół pcha się tam, gdzie nie powinien", obrażaja wszystkich księży od pedofilów i złodziei, jednocześnie sami usprawiedliwiając mnogie wynaturzenia w swoich środowiskach. Mocne słowa? Myslę, że jeszcze za łagodnie. Dlaczego? Prosta sprawa. Ideologia przekazywana przez środowiska LGBT pcha się do przestrzeni publicznej niczym myszy na zimę do domu. Zaczyna się od pięknych słów, które młodzi ludzie przyjmują, później, kiedy ich "zdobędą" wciskają im "papkę" o prześladowaniach, nietolerancji i innych rzeczac, jednocześnie wszystkich tych, którzy myslą inaczej niż oni niszczyć. Ostatnio dowiedziałem się, że w jednej szkole, mieszczącej się na terenie Archidiecezji Poznańskiej, jeden z uczniow zapytał, dlaczego w ich klasie nie ma krzyża an...