Posty

Wyświetlanie postów z kwietnia 22, 2018

Zastanawiam się...

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Polska żyje sprawą bardzo ważną. Nie. Nie są to sprawy polityczne, gospodarcze. Chodzi o życie Alfiego Evansa. W czasie, kiedy w Polsce przechodzą czarne protesty i inne szopki, które próbują wepchnąć swoje ideologie do naszego kraju, ludzie pokazują, że jednak można stanąć po stronie życia ludzkiego. I choć wobec całej sytuacji stajemy bezradni, to jednak łączy nas modlitwa w tym szczytnym celu. Alfie walczy, prawo przeszkadza, ale po raz kolejny doświadczamy tego, że życie ludzkie, zwłaszcza tych najbardziej bezbronnych jest cenne.
I zastanawia mnie wpis na Twitterze pana Marka M., który napisał słowa, których powinien się wstydzić, a się ich niestety nie wstydzi. No ale cóż, w tej całej zagmatwanej walce o kasę i stołki można się pogubić, nawet w najprostszych sprawach. A przecież wystarczy być człowiekiem dla drugiego człowieka. To tak niewiele? Dla niektórych to aż za wiele. Niestety.

O Panie Tyś moim Pasterzem :)

Szczęść Boże!

Niedziela Dobrego Pasterza to dobry moment, aby pochylić się nad sprawami powołania do życia kapłańskiego. Nie od dziś wiadomo, że w Europie dostrzegana jest znacząca ilość mężczyzn odpowiadających pozytywnie na głos Pana Boga.
Nie od dziś wiadomo, że mamy problem powołanych, bo jakże inaczej można rozpatrywać spadek liczby kleryków w Seminariach Duchownych.
Ważne jest, abyśmy pamiętali, że kapłani nie spadają z kosmosu, ale są zwykłymi ludźmi pochodzącymi z rodzin.
I problemu braku powołań można się doszukiwać w coraz słabszej kondycji polskiej rodziny, która atakowana przez lewicowe środowiska ulega presji i fałszywej nowoczesności.
Ogłupiające seriale i jeszcze bardziej deprawujące ataki na życie ludzkie, ciągle powtarzane kłamstwa w mediach o Kościele sprawiają, że ludziom próbuje się obrzydzić to co Boże i od Boga pochodzi. To powoduje, że w domach nie klęka się do modlitwy, nie dba się o życie religijne i przez to Pan Bóg dla ludzi ochrzczonych staje się coraz bard…